Swego czasu dużo dyskutowałam ze starszą bliską mi osobą na temat tego, że „dzisiejsza młodzież” jest nieodpowiedzialna, roszczeniowa, niezaradna, niekulturalna, mało oczytana i tu mogłabym wymienić jeszcze wiele niepochlebnych opinii mojego rozmówcy, dotyczących młodych ludzi. Zawsze przykro było mi to słyszeć. Odnosiłam te słowa do siebie i mojego kręgu przyjaciół oraz znajomych, których ceniłam właśnie…
Kategoria: Społeczeństwo
TATA
Kochany Tato, Tyle jeszcze miałeś zrobić… Miałeś pomóc nam w remoncie, bo przecież prawie wszystko umiałeś zrobić, co w dużej mierze przekazałeś też swoim Synom. Miałeś zabrać Olka do Parowozowni a Marysię na łódkę. Miałeś ocieplić nam drzwi, zrobić mi skórzane uchwyty do szafy i przy okazji wpaść do nas na rosół z ziemniakami, bo…
UTKANE PAMIĘCIĄ ZMYSŁÓW
Pamiętam, kiedy moja Mama mówiła, że chciałaby znów być dzieckiem. Byłam wtedy dziewczyną a chwilę później młodą kobietą i wydawało mi się to dość dziwne a nawet trochę smutne. Myślałam, że Mama nie jest szczęśliwa. Ja w tym chwilach, mówiłam, że nie chciałabym wracać do lat dziecięcych, choć wspominałam je już wtedy z dużym sentymentem….
KORONAWIRUS – POMOCNA DŁOŃ NATURY
Nie mieliśmy czasu na spacer, nie mieliśmy czasu dla dzieci, nie mieliśmy czasu na książkę, nie mieliśmy czasu na porządki, nie mieliśmy czasu na delektowanie się wspólnym posiłkiem. Żyliśmy w ciągłym biegu. Trochę jak chomiki w kręcącym się kółku. Tłumaczyliśmy się, że taki jest dziś świat. Zrzucając z siebie odpowiedzialność za własne życie, płynęliśmy z…
ZARAZ ZAKWITNĄ BZY – NIE CHCĘ TEGO PRZEGAPIĆ… lub, jak kto woli, mała Tabula Rasa
Właśnie usłyszałam głos brutalnej rzeczywistości, która wyciąga po mnie swe macki. Po miesiącu spędzonym w TYM miejscu na ziemi, przychodzi mi spakować siebie i dzieci i wracać tam… A TU bzy w pąkach, czekają tylko na mocniejszy promień słońca, by wybuchnąć, by nasycić pysznym zapachem rześkie poranne powietrze, by w ciężarze bujnych liliowych kiści pokłonić…
NIE PRZYSTAJĘ…
I znów lecę z pracy z wywalonym jęzorem. Targam torbę-worek. Musi być duża, żeby zmieścić rzeczy osobiste, pracowe szpargały, mokre chusteczki, naprędce kupione bułki dla dzieci – gdyby okazało się, że na podwieczorek w przedszkolu był budyń, którego Olek nie ruszył. Potem ma zajęcia dodatkowe z robotyki – nie może więc być głodny. A w…
A PO NAS CHOĆBY ZRĄB
Od jakiegoś czasu budują nam w S6. Super! Mój P. będzie miał 15 min. do pracy a nie 0,5 godziny – jak teraz. Pozbędziemy się nieco korków. I w ogóle świat idzie do przodu. Czyżby? To dlaczego, kiedy wjeżdżam w strefę robót drogowych w tym miejscu, a dzieje się tak każdego dnia, bo tamtędy prowadzi…
CAŁE ŻYCIE W GÓWNIE
Tofik A było to tak. Najpierw był kot. Kot o imieniu Tofik. Kiedy poznałam mojego męża, bardzo lubiłam koty. Naiwnie przyjęłam więc wszystko z dobrodziejstwem inwentarza. Nawet sprawiało mi to radość. Żwirek roznoszony po całym mieszkaniu jakoś mniej przyklejał się do bosych stóp, niż teraz. Kupa dziwnym trafem zawsze trafiała do kuwety – w ogóle…







