Bułanek był pod wielkim wrażeniem tego magicznego dnia, w którym poznał Rudą Kitkę. Był szczęśliwy, że grono jego przyjaciół się powiększyło. Nie mógł się doczekać, kiedy przedstawi wiewióreczkę Marysi i Olkowi. Co sił w nogach, popędził więc pod bramę podwórka Babci Ilonki i Dziadka Leszka. Miał nadzieję, że dzieci będą na dworze i namówi je…
